Rozmowa z Sylwią Sasal, rzeczniczką prasową akcji French Touch
Rzecznicy prasowi nie są gwiazdami wydarzeń, które propagują. Za to wiedzą zawsze „co w trawie piszczy". Postanowiliśmy, więc, tym razem, porozmawiać o wielkiej akcji, która od wielu lat promuje w Polsce Francję z... rzeczniczką prasową „French Touch" Sylwią Sasal.
Wojciech Potocki: - Zacznijmy od... początku. Współpracuje Pani z organizatorami „French Touch" od dobrych kilku lat. Jak to się zaczęło?
Sylwia Sasal - Moja przygoda z French Touch zaczęła się 5 lat temu. Kiedy zobaczyłam po raz pierwszy tą akcję, pomyślałam, że jest to idealny projekt dla mnie, ponieważ interesuję się francuską kulturą, mówię po francusku i współpracuję z francuskimi firmami. Wystartowałam w przetargu i wygrałam go. Doskonale czuję się w roli rzecznika prasowego tej akcji i myślę, że mam ogromne szczęście, że mogę pracować przy tak prestiżowym projekcie.
- A jak zaczęła się akcja „French Touch" w Polsce.
- Akcja French Touch rozpoczęła się w Polsce 6 lat temu. To projekt organizowany przez agencję Cryptone, przy współpracy z Ambasadą Francji w Polsce oraz Francuskim Instytutem. Początkowo projekt składał się z dwóch kluczowych wydarzeń - akcji handlowej oraz Show French Touch. One dalej stanowią core działań, ale co roku rozbudowujemy program i staramy się go uzupełniać o różne wydarzenia kulturalne czy kulinarne. Stworzyliśmy również specjalną aplikację French Touch, dostępną bezpłatnie na Google Play i App Store, dzięki której konsumenci mają dostęp do produktów w bardzo atrakcyjnych cenach.
- Czym jest „French Touch" dla Francuzów, a czym powinno być dla Polaków?
- W dosłownym tłumaczeniu to „ Francuski Dotyk" albo „Dotyk Francji". Termin French Touch wywodzi się od stylu w muzyce – francuskiego house'u. Dzisiaj właściwie określamy nim to, co charakterystyczne dla Francji, w modzie, w kulturze, designie czy w kuchni. Od lat w ten sposób komunikujemy również French Touch w Polsce.
Promowanie francuskich wyrobów przez sieć sklepów Biedronki to doskonały pomysł. Wiecie jak się sprzedają?
- Francuskie produkty cieszą się ogromną popularnością w sieci Biedronka. W tym roku oprócz wysokiej jakości produktów spożywczych pojawią się wyroby sygnowane logo French Touch. Wszystkie produkty, które wprowadzamy pod marką French Touch są najwyższej jakości, którą gwarantują miejsce i wieloletnia tradycja wytwarzania. Wśród nich pojawią się m.in. produkty kosmetyczne, tekstylne oraz szeroki wybór francuskich win.
- Gdyby nie wasza akcja żyłbym do dziś w przekonaniu, że sery „President" produkują Polacy. Tyle ich jest i tak wrosły w polskie półki sklepowe. Jakie - inne marki znajdą się w naszych sklepach i jak długo będą promowane?
- W akcji French Touch bierze udział około 60 partnerów, ale głównymi partnerami są Biedronka, Lactalis, TVN oraz Bonduelle. Akcja handlowa potrwa od 17 do 31 października. Będzie promowana poprzez kampanię outdoorową, akcję email marketingową, kampanię social media, magazyn French Touch la Belle vie, który jest dostępny bezpłatnie w sieciach Relay, Inmedio, Aelia Duty Free.
- Francja słynie z doskonałej gastronomi, a francuscy kucharze to klasa światowa. Zamierzacie ich zaprosić do naszych restauracji? A może zaprezentujecie nasze restauracje, które już dobyły gwiazdki przewodnika Michelin?
- W tym roku z okazji akcji French Touch przyjeżdża do Polski dwóch szefów kuchni, Irwin Durand i Gilles Chesneau, którzy pracują w 3 gwiazdkowej restauracji, u boku Guy Savoy. Będą gotowali w Warszawie, ale na razie nie mogę zdradzić więcej szczegółów.
- Twórcy kultury są obecni w Polsce od pierwszej edycji. Wielkie gwiazdy francuskiej piosenki, tańca czy muzyki występują co roku na wielkiej Gali French Touch w Teatrze Wielkim. Kogo zobaczymy w tym roku?
W tym roku zobaczymy na deskach Teatru Wielkiego m.in. Zaz, jedną z najbardziej popularnych francuskich artystek za granicą. Na scenie wystąpi również muzyk, kompozytor, wokalista Pascal Obispo, który podczas swojej kariery współpracował m.in. z Johnnym Hallyday'em, Garou czy Natashą St-Pier. Młode pokolenie artystów będzie reprezentowała grupa Shunguy. To francusko-włoski projekt znany z takich przebojów jak King of the Jungle czy Toukassé. Show French Touch nie istnieje bez pokazu mody. W tym roku będziemy gościć Chantal Thomass, która zaprezentuje swoje najlepsze projekty z całej kariery. Zobaczymy je po raz ostatni, zanim wystawi je na aukcję.
- Pandemia doprowadziła do likwidacji wielu imprez sportowych, kulturalnych, a nawet gastronomicznych. Jak wy daliście sobie z tym radę.
- To niezwykle trudny czas dla nas wszystkich. Podjęcie decyzji o organizacji French Touch w tym roku było dla nas bardzo trudne. Wiedzieliśmy, że napotkamy więcej trudności, więcej obostrzeń, że będziemy mieli ograniczony budżet, ale mimo wszystko postanowiliśmy nie wycofywać się i walczyć do końca. Myślę, że dzisiaj powinniśmy zachęcać ludzi do normalnego życia, do podróżowania, do udziału w wydarzeniach kulturalnych, oczywiście zachowując zasady bezpieczeństwa sanitarnego.
- Wielu gości musi do nas przyjechać z Francji. Co będzie, gdy władze zamkną lotniska?
- Dołożymy wszelkich starań, aby nasi goście z Francji przybyli na Show French Touch 17 października. Myślę, że całkowicie lotniska nie będą zamknięte, ale mogą być anulowane bezpośrednie loty z Francją. Jesteśmy przygotowani na taką sytuację i mamy alternatywne rozwiązanie.
-„Paris by Night" to hasło tegorocznej gali. Gdzie można kupić na nią bilety?
- Bilety na show można kupić na stronie internetowej akcji French Touch oraz w serwisie Ticket Master. Ich ceny rozpoczynają się od 400 PLN.
- Oprócz wspaniałych występów będzie również party. Jak je zorganizujecie?
W tym roku nie możemy zorganizować tradycyjnego after party w Teatrze Wielkim, dlatego po zakończeniu gali zaprosimy gości do specjalnego namiotu przed Teatrem Wielkim, na świeżym powietrzu, gdzie będą mogli skosztować szampana i drobnych przekąsek.
Na koniec pytanie statystyczne. Ilu Polaków dzięki waszej akcji lepiej poznało Francję. Czy to w ogóle da się policzyć?
- Trudno mi podać konkretne statystyki. Co roku gościmy 1800 gości w Teatrze Wielkim. W tym roku mniej, bo będzie zajęte, co drugie miejsce. Co roku transmisję z Show French Touch ogląda 3 mln telewidzów. Myślę, że to pokazuje jak dużym zainteresowaniem cieszy się kultura francuska w Polsce i sama akcja French Touch.
rozmawiał: Wojciech Potocki (Tygodnik 7 Dni)
zdjęcia: archiwum French Touch